Pacjent musi być traktowany jako całość. Każda nasza choroba, co zresztą staje się coraz powszechniejsze również w środowisku lekarskim na całym świecie, jest powiązana z emocjami. Chińczycy zrozumieli to już tysiące lat temu. Wedle tradycyjnej medycyny chińskiej wszyscy jesteśmy zsynchronizowani na trzech poziomach: fizycznym, umysłowym i duchowym. Wszystkie te poziomy są ze sobą subtelnie połączone. Tymczasem standardowa wizyta u lekarza zorientowana jest tylko i wyłącznie na bazie diagnozy fizycznego problemu naszego ciała. Dlatego tak wiele osób, pomimo leczenia, nadal cierpi, a ich dolegliwości są co najwyżej tłumione medykamentami. W konsekwencji leczymy się na ogół o wiele dłużej, albo nasza początkowa dolegliwość zamienia się na tzw. przewlekłą chorobę.

Gdyby na to spojrzeć w holistyczny sposób, nasze choroby przestają mieć jeden wymiar. Stają się po pierwsze bardziej złożonym problemem danej jednostki, a po drugie samo podejście do leczenia zostaje znacznie poszerzone o kwestie pracy na warstwach emocji, a dokładniej rzecz biorąc konfliktów emocjonalnych, jakie zgromadziliśmy przez lata, bądź tłumimy w sobie. Na tej podstawie wiele wybitnych i uznanych już w świecie medycznym osób, m.in. dr Gerard Athias (autor książki “Ciało punkt po punkcie”) czy dr Gillbert Renauld (autor leksykonu “Recall Healing-Totalna Biologia”) badają, tworzą i spisują dokładne zależności emocji w ciele człowieka z jego przeżyciami, traumami i konfliktami emocjonalnymi, które nosimy w sobie, w swojej podświadomości. Efekty są niewyobrażalne. Opracowana przez w/w autorów metodologia pozwala w znacznym stopniu ulżyć, a w wielu przypadkach również dosłownie wyleczyć pacjenta z konkretnych schorzeń właśnie w oparciu o pracę z emocjami lub psychopunkturę.

Żeby to sensownie i w miarę logicznie przedstawić należy nawiązać do dwóch ważnych kwestii, mających niewątpliwe największy wpływ na konsultacje Recall Healing. Pierwszą z nich są chińskie i bardzo precyzyjne wskazówki, bazujące na przepływie energetycznym w naszym ciele, który zobrazowany jest w 12 meridianach (kanałach) – każdy z osobna bezpośrednio połączony z wybranym narządem. System ten tworzy aż 365 punktów receptywnych. Drugą jest sposób funkcjonowania naszego ciała przez pryzmat przywołanych wcześniej trzech poziomów: fizyczny, umysłowy i duchowy. Wedle metodologii Recall Healing nasz mózg już od momentu poczęcia rejestruje wszystko, co w późniejszym czasie wykorzysta, jako najlepszy program / wzorzec przetrwania. Wszystkie przeżycia, emocje, uczucia, traumy, kłótnie, wzloty i upadki, radości i przekleństwa, jakie spotkają biologicznych rodziców w okresie od 18 miesiąca przed narodzinami dziecka do jego 1 roku życia, będą następstwem tego, co spotka w życiu ich dziecko. Jeśli np. kobieta w 6 miesiącu ciąży dozna poważnego wstrząsu wskutek śmierci jej ojca, co skończy się jej kilkumiesięczną apatią lub depresją, jej dziecko z pewnością przejmie jej smutek, brak chęci do życia oraz blokadę w wielu aspektach życia i przejawiać to będzie już w dzieciństwie, a na pewno w dorosłości. Może się to skończyć także poważnymi chorobami. Wieloletnie tłumienie gniewu, lęków, generalnie poważnych emocji doprowadzić może również do chorób nowotworowych, które są rezultatem bardzo dużych zaniedbań na tle konfliktów emocjonalnych, ale też nieprawidłowego przepływu energetycznego w ciele człowieka. 

Praca konsultanta Recall Healing to przede wszystkim wsparcie pacjenta uskarżającego się na drobne dolegliwości, uciążliwie problemy natury psychicznej, ale też chorującego na poważne schorzenia. Wsparcie prowadzące do realnej poprawy samopoczucia i/lub wyzdrowienia. Konsultant próbuje odszukać, a następnie uświadomić pacjentowi możliwe przyczyny emocjonalne jego choroby. Następnie wspólnie z pacjentem identyfikowane są wszelkie możliwe sytuacje życiowe, mające realne powiązanie z chorobą pacjenta. Za sprawą odpowiednich sposobów i narzędzi terapeutycznych dochodzi się do głęboko zakorzenionych w podświadomości konfliktów. Dzięki ich uświadomieniu, zrozumieniu, a w konsekwencji wyrzuceniu (dosłownym) z siebie, pacjenci są w stanie zatrzymać oraz wyeliminować swoją dolegliwość czy chorobę. Cytując Gerarda Athiasa (…) organizm potrafi wrócić do swojej równowagi, jeśli tylko dostarczymy mu światło świadomości (…). Znaczy to nie mniej ni więcej, że wszyscy mamy wszelkie zdolności do samouleczenia siebie. “Większość chorób znika samoistnie, ponieważ ciało samo wytwarza wszystko, co jest mu potrzebne do właściwego funkcjonowania. W organiznie obecne są energia i wszystkie niezbędne do tego środki” – Cloude Le Prestre.

Musimy zmienić swoje podejście do myślenia i definiowania chorób. Każda dysfunkcja naszego organizamu to wskazówka, konkretna informacja o tym, co w naszym ciele nie działa tak, jak powinno. Pacjenci, którzy na próżno szukają informacji, diagnoz swoich problemów zdrowotnych, wydając krocie na lekarzy, badania, itp. doskonale wiedzą, o czym mowa. Takich osób są dziesiątki tysięcy w kraju. Im medycyna, nazywana niesłusznie “tradycyjną”, nie pomogła – stała się nieskuteczna, bo zorientowana jest tylko na aspekt fizyczny ciała, choroby. Tymczasem na uwagę w równym stopniu zasługują także nasze Psyche i dusza. Nie czekajmy na swoje choroby, tylko zawczasu spróbujmy wsłuchać się w swoje ciało i sprawdzić, co nam w duszy gra.     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.